0
Shares
Pinterest Google+

Każdy na drodze jest mistrzem kierownicy i tylko on ma rację. Niestety poza jego własnym przekonaniem o swoich umiejętnościach, ciężko doszukiwać się w jego zachowaniu kultury, opanowania i znajomości przepisów. Dużo częściej można natknąć się na mordercę, psychopatę i totalnego bezmózga niezdającego sobie sprawy jakie konsekwencje może mieć jego agresja na szosie. Tak się składa, że żyjemy w kraju idiotów i psychopatów drogowych i każda nasz rowerowa podróż może być tą ostatnią.

Za kółkiem nikt nie potrafi zluzować

Przed przystąpieniem do egzaminu na prawo jazdy powinno się przejść szereg badań stwierdzających naszą poczytalność i stan psychiczny. Większość ludzi nigdy w życiu nie powinno dostać pozwolenia na prowadzenie pojazdu dlatego, że ich poziom agresji i debilstwa zwyczajnie wyklucza ich z możliwości posiadania takiej „broni” jaką jest rozpędzony samochód. W tych ludziach brak jakiejkolwiek wyobraźni, empatii i zrozumienia. W każdym innym uczestniku ruchu doszukują się potencjalnego wroga, a najłatwiej jest wyładować złość na rowerzyście, którego można za karę rozjechać. 

Może ktoś mi wytłumaczy kim trzeba być, żeby zajechać rowerzyście drogę i ruszyć do niego ze swoimi brudnymi łapskami tylko dlatego, że on śmiał wjechać na asfalt? Według mnie idiotą. Na szczęście dla kierowcy nie na mnie trafiło, chociaż samemu nie raz pozdrawiałem środkowym palcem trąbiącego na mnie kierowcę, któremu się wydaje, że szosa jest wyłącznie dla niego. Sam w końcu też jestem kierowca i jakoś nie mam problemów ze zrozumieniem, że na drodze są też inni z takimi samymi prawami. Niestety ilość psychopatów drogowych w Polsce przekracza poziom normy.

Wrzucić kolarza pod autobus

Ostatnio wśród wielu rowerowych wypadków, spięć, wyzwisk pojawiła się perełka, taka wisienka na torcie ludzkiej głupoty. Trójce bezmózgów skala agresji podskoczyła tak bardzo, że postanowili zrzucić z roweru kolarza, który chwile wcześniej najwyraźniej przeszkadzał im swoja obecnością. Zjechali na pobocze i podbiegli do rowerzysty bijąc i spychając go z roweru wprost pod nadjeżdżający z przeciwka autobus. Siła uderzenia była tak wielka, że roztrzaskała kask i głowę kolarza. Jadący do pracy 31 latek został zamordowany przez tą trójkę psychopatów. Szybka analiza, którą przeprowadzili w swoich papkowatych umysłach, nie pozwoliła im na wyciągnięcie tak oczywistych wniosków jak to, że jeśli kogoś zabiją, to również ich życie się zakończy. I dobrze!!. Za takie durne zachowanie i odebranie człowiekowi życia powinni trafić do Łagrów. Może chociaż inni wyciągną z tego lekcję. 

Nie potrafię zrozumieć co musi z człowiekiem być nie tak, żeby z byle powodu podejmował tak irracjonalne działania. Czy tak ciężko wyluzować? Te kilka minut kogokolwiek zbawi? Wygląda na to, że niektórym dużo łatwiej jest kogoś zabić niż odszukać w czaszce resztki zdrowego rozsądku. Dlatego uważam, że samochód powinien być traktowany jak broń. Chociaż szumnie nazywamy się ludźmi, to w większości z nas siedzi zwierzę kierujące się impulsami zamiast umysłem. 

Ludzie na drodze powinni nauczyć się używać tego co mają pod kopułą, powinni nauczyć się kultury, cierpliwości i poszanowania dla innych. Wystarczy żyć i pozwolić żyć innym. Z pewnością będzie, to z korzyścią dla wszystkich.

 

http://go.pl.bbelements.com/please/code?j-23641.1.24.1.0.0._blank
Previous post

I Bieg Mikołajkowy w Strzeszynku - nie spodziewałem się, że będzie tak udany

Next post

Powrót po roztrenowaniu jest ciężki

8 komentarzy

  1. Malgorzata Wrzesińska
    15 grudnia 2014 at 17:40 — Odpowiedz

    Przykre te ostatnie zdarzenia i śmierć rowerzysty bezsensowna…

    Tylko współczuć jego rodzinie…. a nam rowerzystom pozostaje … uważać na drodze i zasada ograniczonego zaufania.

    Pozdrawiam
    Malgorzata Wrzesińska ostatnio opublikował…Traile, kolce czy wkręty?My Profile

    • 16 grudnia 2014 at 10:37 — Odpowiedz

      Uważam cały czas, nie spieszy mi się na drugą stronę 😉

  2. Anna
    15 grudnia 2014 at 20:30 — Odpowiedz

    Agresja na drogach jest i niestety to jeden z pierwszych incydentów… Moja koleżanka wracając w Śródmieściu widziała sytuację, jak mężczyzna wysiadł z samochodu i zepchnął innego z roweru… Masakra, szkoda słów i głupota!
    Anna ostatnio opublikował…Dzień 61 – Mój sposób na zimowe dni…My Profile

    • 16 grudnia 2014 at 10:38 — Odpowiedz

      To tylko uświadamia człowiekowi, że żyjemy wciąż w dzikim kraju. Niestety

  3. RoweremPrzedSiebie
    16 grudnia 2014 at 10:34 — Odpowiedz

    I tu sprawdza się powiedzenie, że organ nieużywany zanika, albo zmienia się w warzywo – większość „kierowców” ma kalafior zamiast mózgu. W dobie rozwoju techniki gdzie mamy nawet w autach komputery, rozsądne myślenie jest czystą abstrakcją. Sama w niedziele cudem nie stałam się ofiarą drogowego debila …

    pozdrorowerki

  4. Blog Kulturystyczny
    16 grudnia 2014 at 22:04 — Odpowiedz

    Znam jednego z tej trójki, nie rowerzysta tutaj zawinił lecz zbyt łatwy dostęp do narkotyków i dopalaczy…W Pabianicach do dziś jest sklep w którym można kupić dopalacze, oczywiście w postaci np. nawozu do storczyków ale znawcy wiedzą do czego to służy…
    Blog Kulturystyczny ostatnio opublikował…Które białko wybrać? Jakie białko WPC się opłaca?My Profile

  5. JJ
    17 grudnia 2014 at 12:19 — Odpowiedz

    Zgadzam się w zupełnośći 🙁
    JJ ostatnio opublikował…FIT książki ??My Profile

  6. 31 stycznia 2015 at 07:52 — Odpowiedz

    To morderstwo przez wepchnięcie pod autobus dotychczas pozostalo BEZKARNE. Ale już są bardziej drastyczne przykłady tego zjawiska, np. http://www.tvn24.pl/moderstwo-w-derczewie-zamordowal-bo-zajechal-mu-droge-skuterem,510643,s.html bandyta zamordował kierującym pierdziawką bo ten go wyprzedził. W Gdańsku trzech bandytów skatowało staruszka na rowerze, a sąd ich wypuścił bez kary, uznając to za… bójkę.

    Winny cały system. Policjanci wolą polować na rowerzystów na chodniku i babcie handlujące pietruszką niż na hordy kiboli napadających na pociągi. Sędziowie rozwlekle ględzący o ustawie o bestiach. Dilerzy dopalaczy. My wszyscy, jeżdżący na trzeźwo jak po heroinie z wódką. Jedyne wyjście to wyjechać z tego pogrążającego się bagna, gdziekolwiek, choćby do Niemiec, choćby do Rosji…

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *