1
Shares
Pinterest Google+

Przyroda ma dla nas wiele eliksirów zdrowia i długowieczności. Chociaż wciąż wielu ludzi woli faszerować się tabletkami i antybiotykami, to naturalne sposoby leczenia i zapobiegania chorobom, ponownie wracają do naszej apteczki. Zielona herbata jest doskonałym przykładem zmian jakie zachodzą w codziennej diecie.

Zielona Herbata smakiem mnie nie powala i średnio też mnie interesuje, jak wpadające do kociołka z wrzątkiem listki, zmieniły życie Cesarza Chin Szen Nunga, który wylegując się pod krzaczkiem, czekał aż służba przyniesie mu gorącą wodę. Interesują mnie za to jej właściwości, przez które zdobyłem się na picie niesłodzonej herbaty. Wiadomo, każdy chce w zdrowiu i przy zachowaniu młodego wyglądu dożyć późnej starości, gdzie będzie mógł sobie bimbać na emeryturce. Kawę piję sporadycznie, herbatę od czasu do czasu, za to parzę sobie miętę, melisę, ziółka jakieś no i ostatnio doszła jeszcze zielona herbata.

Zagłębiając się w temat właściwości zielonej herbaty, doszedłem do wniosku, że piję jej stanowczo za mało. Według Japończyków powinno wypijać się kilka szklanek w ciągu dnia. Może nas to uchronić przed ponad 60 schorzeniami. Mnie głównie interesuje przeciwdziałanie nowotworom i wspieranie układu krwionośnego. Kobiety pewnie będą zadowolone z walki z cellulitem, wspomaganiem odchudzania, ładną cera, włosami i pazurami. W każdym razie zielona herbata jest bombą wpierającą ludzki organizm dawką odżywczych składników. Pełno w niej polifenoli i ketechin, garbników, alkaloidów, aminokwasów, teiny, witamin A,B,C,E i mikroelementów.

Pijąc około 10 filiżanek dziennie (dla mnie to też jakaś abstrakcja) zmniejszamy ryzyko zachorowania na raka, głównie skóry i poparzeniami słonecznymi. Życie wydłuża się o kilka lat i w dużej mierze oddalamy od siebie takie problemy jak demencja starcza, arterioskleroza i niwelujemy działanie wolnych rodników. Chroni nas też przed foto starzeniem, opóźnia pojawianie się zmarszczek i przebarwień na skórze. Robi całkiem dobrze w układzie krwionośnym, przeciwdziałając odkładaniu się złogów na ściankach naczyń krwionośnych i hamuje wchłanianie cholesterolu do krwiobiegu. Zmniejsza też lepkość płytek krwi, zapobiegając tworzenia się skrzepów. Zapobiega nadciśnieniu, obniża ryzyko zawału serca, choroby wieńcowej i udar mózgu. Dobra dość tego zachwalania.

zielona herbata plantacja

Ważne jest przygotowanie

Tutaj wszystko jest ważne, od zbierania po parzenie. Złe podejście do tej rośliny może zniszczyć jej dobroczynne właściwości. Dlatego, też muszą być zbierane przez  bose, delikatne japonki, kiedy jeszcze poranna rosa nie opadła, a mgła spowija uprawiane krzaczki. Nie później jak 30 minut po zebraniu, liście muszą zostać poddane obróbce. Japończycy przed wysuszeniem blanszują liście para wodną. Z kolei Chińczycy suszą je przez 4-5 minut na ogrzanych słońcem bambusowych tacach. W Korei Północnej blask ich Słońca Narodu nadaje im świetności, ale ta herbata nie jest dostępna dla nikogo.

Kiedy w końcu trafia do naszej kuchni, reszta dzieła zależy od naszych umiejętności. Do zaparzenia najlepiej użyć wody mineralnej, niegazowanej o niewielkiej zawartości wapnia, Łyżeczkę suszu zalej szklanką wody o temperaturze 80 stopni Celsjusza. Nie parz dłużej jak 3 minuty. Za mocna ma bardzo nieprzyjemny posmak. Zaparzana do 3 minut daje efekt pobudzający, pozwala lepiej przyswajać wiedzę i odegnać senność. Ma działanie podobne do kawy ze względu na dużą ilość teiny. Dłuższe parzenie daje efekt rozluźnienia. Fusy można zaparzać kilkukrotnie, a Japończycy nawet wylewają napar z pierwszego zaparzania uznając drugie za dużo smaczniejsze i bardziej wartościowe.

zielona herbata soti

Soti – Zielona Herbata Na Wynos

Na rynku pojawiła się również gotowa zielona herbata w butelkach. Z opisu który można znaleźć na stronie wynika, ze napój robiony jest z wyjątkowego gatunku Gyokuru, którego koszt wynosi 1200 złotych za kilogram, a nad procedurą odpowiedniego zaparzania liści pracowano przez rok. Piękna historia, która tworzy ciekawą otoczkę marki SOTI, ale bardziej liczą się tutaj indywidualne odczucia, prostota i wygoda. Można powiedzieć, że do smaku trzeba się przyzwyczaić. Zielona herbata ma lekko goryczkowaty posmak i oczywiście ta butelkowana również jest bez cukru. Według mnie najlepiej smakuje mocno schłodzona z kilkoma kostkami lodu. 

Przeciwwskazania

Nie każdemu jednak jest dane spożywać ten herbaciany napar. Osoby starsze, nadciśnieniem i jaskrą muszą ograniczyć picie mocnej, zielonej herbaty. Tak samo dzieci do 10 roku życia, ze względu na dużą ilość teiny. 

Moja miłość do zielonej herbaty wynika raczej z rozsądku, niż z odczuwania przyjemności z jej smaku, ale mimo to staram się codziennie wypić przynajmniej jedną szklankę. Tak jak pisałem przekonuje mnie zmniejszanie ryzyka pojawienia się nowotworu i chorób układu krążenia. 

http://go.pl.bbelements.com/please/code?j-23641.1.24.1.0.0._blank
Previous post

Biegacz, To Też Tylko Człowiek

Next post

Czasami trzeba zrobić sobie przerwę

5 komentarzy

  1. 20 sierpnia 2015 at 10:59 — Odpowiedz

    Ja przyzwyczaiłam się już do smaku zielonej herbaty, kupuję taką liściastą i zaparzam przez 10 minut. U mnie niweluje nieraz poczucie głodu.

  2. 20 sierpnia 2015 at 12:43 — Odpowiedz

    Ja piję praktycznie codziennie po jednym kubku:)

  3. 20 sierpnia 2015 at 15:31 — Odpowiedz

    Zdecydowanie w chwili obecnej pije jej za mało

  4. 21 sierpnia 2015 at 15:35 — Odpowiedz

    Ja lubię zieloną herbatę, ale nie piję jej aż tak dużo – piję też sporo wody, jedną/dwie kawy dziennie, inne typy herbat. Ale choć szklanka musi się pojawić 🙂
    Pozdrawiam popijając właśnie zieloną herbatę na zimno 🙂

  5. 25 sierpnia 2015 at 00:07 — Odpowiedz

    kocham zieloną herbatę od zawsze, ale jakoś zawsze zapominam o tych magicznych 80 stopniach… co do długości życia i starzenia się, jestem w stanie w to uwierzyć biorąc pod uwagę wszystkich azjatów i ich kobiety, które do 40roku życia wyglądają jak młódki, potem powoli się zmieniają, a na sam koniec jest ten przeskok na niziutką, sympatycznie wyglądającą starszą panią 🙂

    youcancouple.blogspot.com

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *