0
Shares
Pinterest Google+

Wszystko to czego ci potrzeba to energia. Szybko dostępna, dobrze zbilansowana, o odpowiedniej konsystencji i wchłanialności, dająca siłę do dalszej drogi na bardzo wysokich obrotach. Czy żele energetyczne ALE ci ją dadzą?

Na trasie musi być dobre odżywianie. Zaopatrzenie mięśni w energię to podstawa ukończenia zawodów w dobrym stanie. Długie dystanse nie pozwalają na to żeby objadać się w dużej mierze produktami o stałej konsystencji, Raczej słabo to działa na żołądek. Żele energetyczne ALE są dobrze rozcieńczone i idealnie się wchłaniają. Przed zawodami warto jednak sprawdzić z jaką częstotliwością je jeść. Jeden co 45 – 50 minut to zdaje się być dobry timing, jednak niekiedy, przy bardzo długich dystansach może być to za mało. Na maraton potrzebuje w sumie aż 4-5 żeli . Jeden przed startem, chyba że mam czas na zjedzenie 2 bułek z dżemem. I później na trasie muszę mieć 4 żele. Rozkładam je sobie na 8, 16, 24 i 32 kilometr, co daje mi mniej więcej dawkowanie co 40 minut. Tak to sobie jakoś ustawiam. Na Orlenie tego ostatniego jednak zabrakło i czułem duży głód i osłabienie na końcówce.

Na pełen dystans triathlonowy, mam zamiar wszystkie żele rozcieńczyć w bidonie, żeby nie tracić czasu na rozpakowywanie, a jednocześnie mieć możliwość częstszego ich popijania w mniejszych dawkach. Oprócz tego będzie też mieszanka glutaminy z BCAA i izotonika. Wyjdzie z tego poważny zapas płynów. Ale co zrobić, to taki dystans który trzeba też rozplanować logistycznie pod względem odżywiania i rozłożenia sił.

Żele energetyczne ALE są wysoko kaloryczne i dobrze wchłanialne. Czuć, że dodają właściwej mocy w czasie wysiłku. Jeden żel dostarcza około 27,5 gram węglowodanów, co przy masie opakowania około 55,5 gram pokazuje, jak bardzo są rozcieńczone dla lepszej wchłanialności. Podczas bardzo dużego wysiłku można potrzebować nawet 90 gram na godzinę, ale ja aż takich potrzeb nie przewiduję u siebie na zawodach.

żele energetyczne, triathlon , bieganie, odżywianie, suplement

Smak jest bardzo dobry, Jabłko czy cytryna dobrze przechodzi przez gardło i jest akceptowane nawet przez moje wyrafinowane kubki smakowe. ALE Gel to fajne połączenie konsystencji i smaku. Półpłynna forma umożliwia bardzo łatwe przyswajanie węglowodanów podczas wysiłku fizycznego, bez konieczności popijania wodą. 

Dla mnie to najlepsze rozwiązanie podczas zawodów i treningów kondycyjnych, ale myślę że może doskonale nadać się też na treningi siłowe. Na przykład zaraz po treningu zamiast typowego carbo. Spokojnie może być też stosowany przez wegetarian, jeśli ktoś ma takie upodobania. Daje też możliwość szybkiego podwyższenia ilości cukru w organizmie.

Duży wysiłek wymaga dobrego wspomagania. Żele ALE mają za zadanie uzupełnić spożytą energię i dać więcej siły na kolejne kilometry. Według moich odczuć z zadania wywiązują się znakomicie i od dłuższego czasu to mój numer jeden.

 żele energetyczne ale, triathlon, sport, bieg

http://go.pl.bbelements.com/please/code?j-23641.1.24.1.0.0._blank
Previous post

W Życiu Trzeba Być Egoistą?

Next post

Kamera Sportowa Forever SC-400

No Comment

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *