8
Shares
Pinterest Google+

Zegarek dla sportowców InkWatch Tria. Zielony guzik zagłady, daje poczucie władzy, niczym wielki przycisk atomowej rakiety Tzar. Gdyby jeszcze był czerwony, z wyraźnym napisem ALERT…

Biegnę. Kurz i piach sypie się spod butów, słońce przygrzewa prosto w twarz, a na dłoni co pewien czas drży duży, czarny zegarek sportowy z wyraźnym, zielonym przyciskiem. Drżenie sygnalizuje ukończenie kolejnego kilometra. Co tu dużo mówić, bez telefonu biega się łatwiej, bez muzyki która leci ciągłym strumieniem ze słuchawek, znacznie przyjemniej. Jest tylko jedna rzecz, która ten relaks dla duszy biegacza rozpraszała i irytując nie dawała spokoju.zegarek dla biegaczy inkwatch tria

Zegarek dla sportowców InkWatch Tria – test

Jestem mężczyzną, jestem sportowcem i jestem gadżeciarzem. Pewnie dlatego tak bardzo spodobał mi się zegarek dla sportowców INKWatch Tria, który niedawno miał swoją premierę. Chciałem go mieć, ale że jestem też poznaniakiem, to oszczędny i przezorny obywatel ze mnie. W pierwszej kolejności chciałem sprawdzić czy miłość będzie wieczna i wzajemna. Zabrałem go na testy, spacer i lody. Hasaliśmy sobie w uwielbieniu, poprzez leśne drogi i polne alejki, zupełnie niczym nieskrępowanym galopem. Świat jest piękniejszy z perspektywy bez asfaltowej zieleni. Tylko ja, zegarek i pobudzona do życia puszcza. Świergot ptaków, czy przedzierające się przez chaszcze sarny potrafiły zastąpić muzykę, a zegarek jak się wydawało zastępował Endomondo. W dobrej cenie, z mnogością funkcji i możliwością wykorzystania go w triathlonie sprawiał, że było nam coraz bliżej do siebie.

zegarek dla sportowców inkwatch tria

Uradowany dobiegałem do końca treningów, a rezultaty zachwycały. Szeroki uśmiech i wniebowzięcie. Świetna średnia na kilometr i niezły dystans. Jednak dopiero po trzecim treningu zorientowałem się, że ktoś tu ze mnie robi wała. Czar prysł i nadeszło piekło nastrojów. Ustawiając sobie okrążenie na 1000 metrów, zegarek zaczął sygnalizować swoje obliczenia. I tak kilometr przebiegałem zarówno po 1000-u, jak i po 200-tu czy 500-set metrach. Dodatkowym utrudnieniem jest długie szukanie sygnału GPS. Potrafi uruchomić się dopiero po 18 minutach jazdy rowerem. Ilość przekleństw przeciekająca przez zęby była sroga. Aktualizacja oprogramowania nie pomogła, jednak daje uczucie, że ktoś walczy o to, żeby było mi dobrze i pewnie tak właśnie będzie. Jednak jeszcze nie teraz. Dodatkowo, mój ulubiony duży przycisk, nieco komplikuje, życie w czasie jazdy na kolarzówce. Na lewej ręce, ugięty nadgarstek potrafi zatrzymać stoper, a na prawej z kolei …, jakoś mi nie leży.

zegarek dla sportowców inkwatch tria

Funkcje InkWatch Tria

Naprawdę świetne jest bogactwo funkcji, jakie udostępnia zegarek. Od planowania tempa, czasu, czy tętna biegu z naszym wirtualnym kompanem, po sprecyzowany trening uwzględniający interwały, odpoczynek, spokojny bieg itd. Zegarek można wykorzystać podczas 4 dyscyplin, biegania, kolarstwa, pływania i joggingu/chodzenia. Na pulpicie pojawiają się podstawowe informacje jak czas, dystans, średnie tempo, a po każdym okrążeniu, którego dystans, sami określamy, dostajemy sygnał i pokazują się dane ostatniego okrążenia/kilometra. Bardzo dobrym rozwiązaniem jest wyraźny wyświetlacz z czarnym tłem, dzięki czemu nawet w słoneczne dni łatwo jest odczytać wyniki. Z kolei w nocy jest opcja podświetlania tarczy.

Tak trochę bardziej żartem powiem, że z całą pewnością ten zegarek, jest świetną opcją dla tych, którym zależy na dobrym samopoczuciu. Znakomite rezultaty czasowe i dalekie dystanse są zagwarantowane. Powiedziałbym, że jest to zegarek dla optymistów. W chwili obecnej się na niego nie zdecyduję, bo wolę znać najgorszą prawdę o mojej formie. Mimo wszystko będę się przyglądać, jak rozwijane jest oprogramowanie i może pewnego dnia, jeśli mego serca nie podbije inny sportowy zegarek… to może go kupię. Osobiście dopinguję, każdemu projektowi, dzięki któremu skorzystają biegacze, triathloniści i reszta sportowców. Wyższa konkurencja, to lepsza cena, jakość i pomysłowość.

Ocena

Cena około 690 zł. Pas do mierzenie pulsy trzeba dokupić

Na razie nie kupuję

Wygląd 4/5

Funkcje 4/5

GPS 2/5

http://go.pl.bbelements.com/please/code?j-23641.1.24.1.0.0._blank
Previous post

Targi FitExpo 2015 Poznań

Next post

Facet to nie kotek, misiek ani dziubasek

6 komentarzy

  1. 25 maja 2015 at 23:17 — Odpowiedz

    Widzisz Piotrze i czasami technologie – choćby najnowsze i najdroższe zawodzą … czasami tak obserwuję mojego znajomego, który od wielu lat biega bez gadżetów i podziwiam jak on to robi – biega ze zwykłym zegarkiem ze wskazówkami a kilometry ma pomierzone … i o żadnych ułatwieniach nie chce słyszeć – więc co człowiek to wybór 🙂 Serdecznie pozdrawiam 🙂

    • 26 maja 2015 at 17:03 — Odpowiedz

      Wiesz, ja jednak lubię zmieniać trasy. Szukać nowych ciekawych miejsc i ciężko mi policzyć ile tam jest kilometrów. Do tego na zawody triathlonowe chciałbym mieć coś co pozwoli mi realnie ocenić jaki mam puls i na co mogę sobie jeszcze pozwolić. Na razie jednak niczego nie kupuję, a obserwuję.

    • msi0
      14 maja 2016 at 18:50 — Odpowiedz

      ” czasami tak obserwuję mojego znajomego, który od wielu lat biega bez gadżetów i podziwiam jak on to robi”
      A po co komu te drogie gadżety ? Do biegania? .Pomyśl.
      Jak on to robi ? też coś.
      Ty zapewne nie wyjdziesz pobiegać bez pulsometru , gps -u , bez butów za 500zł i odzieży termoaktywnej. Jesteś śmieszna.

  2. 26 maja 2015 at 18:18 — Odpowiedz

    18 min czekania na uruchomienie to faktycznie słabo… ale jak to nowy produkt, raczej takie „usterki” powinny szybko zniknąć z aktualizacja;)

    • 15 czerwca 2015 at 08:39 — Odpowiedz

      Pewnie tak, ale zastanawiam się czy to będzie jedynie wina oprogramowanie. SIę zobaczy

  3. Robi
    26 czerwca 2015 at 07:33 — Odpowiedz

    Czyli można kupić coś innego. GPS najważniejszy w takim zegarku

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *