1
Shares
Pinterest Google+

 

Sok z buraków, to kozacki napój bogów, którego właściwości są niczym naturalny środek dopingujący. Smakuje jak przesłodzony barszcz, ale można się przyzwyczaić. Sam Ares wypijał go przed bitwą, a przynajmniej tak słyszałem.

Historia soku z buraków po mojemu

Sok z buraków, a przede wszystkim jego cudowne właściwości były znane już w starożytności. W mitologii, nazywano go nektarem i dostępny był tylko dla bogów. Dzięki niemu cieszyli się oni doskonałymi warunkami fizycznymi. Napój w kolorze krwi, dawał im nieśmiertelność, świetną wydolność, kondycję i olbrzymią siłę. Pewnego dnia jednak młody śmiałek, co zwali go Biegotomeusz zakradł się na Olimp i wykradł ten słodki boski napój. Napił się go i uciekał tak szybko, że nie były w stanie sięgnąć go nawet pioruny ciskane przez Zeusa. Od  jego imienia zresztą pochodzi słowo biegać, ale to już zupełnie inna historia. W każdym razie sok z buraków stał się dostępny dla wszystkich. Stosował go między innymi Filippides, znany z biegu Maraton – Ateny, ale również późniejsi olimpijczycy wszelkich dyscyplin sportowych. Podobno Spartanie, pod Termopilami, mieli spory zapas tego napoju, przez co skutecznie stawiali opór dużo silniejszej armii Perskiej. Ulegli dopiero, kiedy sok się skończył. Sława soku z buraków dotarła również do Rzymu, gdzie tylko najlepsi gladiatorzy byli nim obdarzani. Teraz zacząłem stosować go również ja i coraz bardziej obawiam się swej boskości ;D

Pierwszą szklankę soku z buraków piłem duszkiem i z zatkanym nosem, żeby nie czuć smaku. Ta buraczana słodycz przyprawiała mnie o mdłości. Następne szklaneczki wchodziły gładko i sok z buraków robił się coraz smaczniejszy. Teraz prawie każdy dzień zaczynam od tej krwistej cieczy, szczerząc kły do lustra i wytykając język, żeby sprawdzić jak bardzo jest czerwony. Jak dziecko, ale faceci nie muszą dorastać. 

Dlaczego warto pić sok z buraków

Ten legalny środek dopingujący ma znaczący wpływ głownie na wydolność organizmu. Wielu światowej klasy naukowców, których nazwiska i tak nikomu nic nie powiedzą, otrzymało wyniki, które wyraźnie pokazują pozytywny wpływ buraków na ukrwienie organizmu. Blisko 15 % wzrost wytrzymałości naszego ciała, osiągany jest dzięki azotanom zawartym w tym warzywie. Naczynia krwionośne się rozszerzają, serce jest przez to lepiej ukrwione i nie potrzebuje, aż tak dużej ilości tlenu do pracy mięśni. Dzięki temu możemy katować się dłużej i ciężej, a nasze postępy będą coraz bardziej widoczne. 

Pijąc sok z buraków narażasz się na:

  • przyśpieszoną przemianę materii i poprawę trawienia, dzięki zawartemu w nich błonnikowi
  • wzrost hormonów szczęścia (serotoniny) i walka z niedokrwistością dzięki kwasowi foliowemu
  • działanie przeciw nowotworowe (Rubid, cez)
  • zwalczanie nadciśnienia tętniczego i chorób krążenia  (Magnez, Potas)
  • zwalczanie depresji (wit.B)
  • poprawa pamięci, refleksu i koncentracji (wit.B)
  • zapobiega miażdżycy
  • poprawia przyswajanie białek i wspomaga pracę wątroby
  • chroni przed działaniem wolnych rodników

Buraki można jeść w każdej formie i zawsze będą miały dobry wpływ na nasze ciało. Nie ważne czy zjesz barszcz, surówkę, talarki czy wypijesz sok. Organizm otrzyma duża porcję witamin i minerałów, zapobiegając chorobom, oczyszczając się z toksyn i pobudzając apetyt. Najlepiej stawiać na świeżość, kupować soki z krótkim terminem spożycia lub wyciskać samemu. Mi łatwiej jest kupić, bo jakoś sokowirówki się nie dorobiłem, do tego sklep ze świeżymi sokami mam po drodze do domu. 

http://go.pl.bbelements.com/please/code?j-23641.1.24.1.0.0._blank
Previous post

Men Expert Survival Race Poznań. Ja chcę jeszcze raz

Next post

Przyjaciel Twoim katem - rywalizacja motywuje do treningu

7 komentarzy

  1. Anna
    22 października 2014 at 20:26 — Odpowiedz

    Może buraki mi pomogą na brak siły?
    Ciekawy artykuł 🙂
    Anna ostatnio opublikował…Dzień 8 – Wczoraj diety nie było!My Profile

    • Abba
      23 października 2014 at 14:46 — Odpowiedz

      Za twoją namową dziś kupiłam sok i bardzo mi smakuje, powoli się zastanawiam, żeby samemu wziąć się za wyciskanie takich soków :).
      Abba ostatnio opublikował…Dzień 8 – Wczoraj diety nie było!My Profile

      • 23 października 2014 at 15:09 — Odpowiedz

        🙂 Kiedyś sobie kupię sokowirówkę i też będę cisnął ze wszystkich owoców i warzyw ;p

  2. Malgorzata Wrzesinska
    23 października 2014 at 16:39 — Odpowiedz

    I ja spróbuję i „nie dorastaj ” ; )
    Malgorzata Wrzesinska ostatnio opublikował…Biec czy nie biec? Oto jest pytanie …My Profile

  3. Agnieszka SportyGirl
    23 października 2014 at 21:59 — Odpowiedz

    Haha… tej historii nie czytałam w żadnym zbiorze mitologii, ale jestem pewna, że tak właśnie było 😀

    fajny i merytoryczny wpis. Ja buraczki lubię tylko zasmażane i w barszczu ukraińskim, do soku robiłam kilka podejść i wciąż nawet duszkiem nie daje rady wypić
    Agnieszka SportyGirl ostatnio opublikował…Jaki kraj taka współpracaMy Profile

  4. justynajuu
    24 października 2014 at 19:39 — Odpowiedz

    Staram się go pić codziennie 🙂 rzeczywiście mocno farbuje zęby
    zazwyczaj wybieram burakowo-jabłkowy
    justynajuu ostatnio opublikował…Podsumowanie tygodnia 🙂 -2 kg w 5 dniMy Profile

  5. Areks
    4 czerwca 2015 at 14:58 — Odpowiedz

    To chyba Ares musiał się ucieszyć że nektar podkiwano bo miał po tym więcej wojen i paraolimpijczyków 😉 A na serio burak jest bardzo niedocenianym warzywem 🙁 Szkoda że ma mniej „wyznawców” niż banan czy pomarańcza a powinien je uzupełniać. Ja właśnie spośród soków do kupienia które mi paszą zaopatruję się w ten „z Ośmiu Warzyw” pińczowskiego Gomaru i również wygoda się liczy, bo nie mam problemów z jego dostępem. Zgadzam się, podczas wysiłku ulga po miksie z burakiem jest większa niż po innych koktajlach 🙂

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *