3
Shares
Pinterest Google+

Targi. Trzy dni sportowego wariactwa, trzy dni fitnessowego święta i trzy dni, na to żeby dojść do siebie po wymagających treningach Eu4Ya. To się nazywa imprezka.

Olbrzymia szklana ściana, odbijająca promienie porannego słońca. Godzina dość wczesna biorąc pod uwagę, że to niedziela. W oddali słychać kroki, a na pustej i cichej ulicy, ich echo niesie się wyraźnie. Ktoś biegnie, zbliża się szybko z torbą sportową przerzuconą przez ramię, do obrotowych drzwi. Przystanął. Słychać tylko wysyczane przez zęby cztery słowa. „Cholera, to jest wschodnie wejście”.

W tę niedzielę jest ostatni dzień, w którym odbywają się targi Fit Expo. To wydarzenie, które swoją renomą przyciąga wszystkie liczące się firmy sportowe. Targi, które są najlepsze w Polsce i doskonale zorganizowane. Wystawcy zwożą tutaj swoje nowoczesne maszyny, trenerzy chcą prowadzić zajęcia, a sportowi fanatycy nie mogą się doczekać, aż rozpoczną się te trzy fantastyczne dni. Pokazy i treningi w akompaniamencie głośnej i dynamicznej muzyki, śmiech, zabawa i godziny, które umykają jak minuty. Oczu nie można oderwać od kolorowych ciężarów, zaawansowanych maszyn i wysportowanych ciał. To wszystko przeplata się z docierającymi z każdej strony okrzykami trenerów w takt coraz bardziej energetyzującej muzyki. W powietrzu unosi się zapach stali, gumy i potu, ale nie przytłacza swoją intensywnością. Jedynie napędza, pobudza jak mocna kawa i chce się więcej. Wchłonąć całą tą atmosferę sportowego, przepełnionego endorfinami szaleństwa. Teraz.

On też tam miał być. Zakręcił się z delikatnym szurnięciem na pięcie i spojrzał jeszcze raz na przysłanego maila. „Wejście Zachodnie, godzina 9:55”. Zostało 10 minut, a za nic nie wiedział jak dotrzeć do drugiej bramy. Znowu biegnie, błądzi między budynkami na kilkuhektarowym terenie targów. Pyta ludzi, każdy mówi coś innego. Mógł wcześniej sprawdzić w internecie gdzie dokładnie jest spotkanie, ale po co. W końcu znajduje umówione miejsce, zdyszany i właściwie już po treningu, ale dopiero teraz wszystko nabrało prawdziwego pędu.

targi fitexpo 2015 PoznańFitDuet, BazyliowyMus, FitStylowo, Rudzienkalekka fitneska E-fitek 

Zaskoczę was. Ten koleś, który jak zwykle gdzieś się spóźnia, to ja. Śpieszę się, bo właśnie dzisiaj dziewczyny z Aktywnie365, odpowiedzialne za organizację targów, zaaranżowały pierwszy zjazd fit blogerów. Można powiedzieć, że historyczny. Musiało się to w końcu stać, bo siła przekazu idąca ze stron sportowych jest coraz silniejsza. Z każdym tygodniem ludzi aktywnie spędzających czas przybywa i to jest nieprawdopodobnie budujące. Zaczynamy o siebie dbać. O zdrowie, wygląd i samopoczucie. Szukamy odpowiedzi w internecie i szukamy motywacji do działania. Łączymy się w grupy, wymieniamy doświadczeniami i delikatnie rywalizujemy o coraz lepsze rezultaty. Wszystko z pożytkiem dla formy.Fit Expo Poznań Bartosz Guran

Na początek wspólne śniadanie z kulturystą i dietetykiem Bartkiem Guranem z LifeFitness, który z cierpliwością odpowiadał na nasze pytania, wyjaśniając przy tym zawiłości kulturystyki i dbania o odpowiednią dietę. Śniadanie i pozostałe 4 posiłki przygotował dla nas Body-Chief, specjalizujący się właśnie w zdrowym żywieniu ludzi aktywnych. Przyznam, że na targach pierwszy raz korzystałem z tego typu rozwiązania. Omlet, porcja owoców, smoothi, kurczak z makaronem i kalafior ze szpinakiem. Wystarczyło na te kilka godzin. Fitexpo Poznań

W końcu przyszedł czas na zwiedzanie. Najbardziej odjechane sprzęty do siłowni miał Cybex, który zaskoczyły mnie głównie rozwiązaniami dla biegaczy. Maszyny dzięki którym można wyrabiać siłę biegową, podbiegi w skip A, albo maszyna na której w pewnym sensie biegamy w powietrzu, dzięki czemu nie obciążamy stawów i kolan. Z dbałością o nasze ciało. 

Świetnie było też wspinać się na ruchomej ściance Alpinea, przesuwającej się automatycznie, dzięki czemu można na nią wchodzić bez asekuracji, z dowolnym tempem. Możemy ją sobie postawić na ogrodzie już za 40 tysięcy zł.

fitexpo Poznań compex

 

Z innych ciekawostek, które mi się wbiły w oczy to urządzenia do elektrostymulacji od Compex, które możemy nosić przy sobie i kolejno trenować wszystkie partie mięśni. regenerować je po treningach, albo dotleniać tuż przed zawodami.

fitexpo Poznań

Dla leniwych jest też szejker elektroniczny do mieszania odżywek. W założeniach ma dotleniać wodę, dzięki czemu nie robią się grudki w odżywkach.

fitexpo Poznań Sylwia Reichel

 Jednym z fajniejszych treningów był ten organizowany przez Sylwię Reichel, III najsilniejszą kobietą na świecie. Ćwiczenia ciekawe i dawały w kość.  

targi FitExpo Poznań

Podczas spacerowania między wystawcami, kolorowymi ubraniami do zumby i odżywkami znalazłem jeszcze dwa wyjątkowo ciekawe urządzenia pod względem nie tylko treningowym, ale przede wszystkim diagnostycznym. Pierwsza to maszyna, która pozwala ocenić nasza stabilność i wytrenowanie mięśni głębokich, przy okazji opracowująca trening dla nas i stymulująca właśnie te mięśnie, które najtrudniej wytrenować na siłowni.

Drugie to długie badanie na maszynie diagnostycznej, oceniającej nasze rozłożenie sił, mięśni brzucha, pleców, klatki, bocznych i lędźwi, na zasadzie porównania, która strona silniejsza, a nad którą trzeba więcej popracować. Wyszło, ze plecy, lewy bok i brzuch mam do poprawy. Można działać skuteczniej.

W ostatnich dwóch latach branża fitness rozkwitła i zyskuje na sile z każdym miesiącem. Fantastycznie było znaleźć się wśród fitnesowych wariatów. Spotkać się z nimi i wspólnie poćwiczyć. Jestem przekonany, że takich imprez będzie więcej, a sam rozwój branży sportowej przyczyni się do coraz lepszych jakościowo i cenowo produktów. Targi uważam za udane.

targi fitexpo Poznań fitstylowo, be yourself-be fit

  FitStylowoBe Yourself – Be fitfitexpo Poznań fitdexangel

  fitdevangel

fitexpo Poznań RudzienkaRudzienka

fitexpo Poznań Mańkowski fitexpo Poznań fitexpo Poznań
fitexpo Poznań

http://go.pl.bbelements.com/please/code?j-23641.1.24.1.0.0._blank
Previous post

Prawdziwy mężczyzna i jego 35 zasad

Next post

Zegarek Dla Sportowców InkWatch Tria. Napełni Cię Optymizmem.

10 komentarzy

  1. Alice Cleo
    21 maja 2015 at 23:00 — Odpowiedz

    Co do samego spotkania miałabym kilka zastrzeżeń, ale sama impreza pozostaje na długo w pamięci 🙂 już nie mogę doczekać się przyszłorocznych Targów 🙂

    • 22 maja 2015 at 06:35 — Odpowiedz

      Najlepiej byłoby teraz zorganizować sobie swoje spotkanie w jakimś pubie czy kawiarni na spokojnie. Bez targów 🙂 Jeśli chodzi o uwagi to, co Twoim zdaniem warto zmienić następnym razem?

      • Alice Cleo
        22 maja 2015 at 06:40 — Odpowiedz

        Tak by było najlepiej 🙂
        A zależałoby mnienić m.in sposób wyboru uczestników, bo wielu właścicieli, naprawdę znaczących blogów w Pl, nawet nie eiedziało o Zlocie, śni nie otrzymali wejściówek 🙂

        • 22 maja 2015 at 07:15 — Odpowiedz

          Tylko tam nie było jakiegoś ograniczenia. Dostaliśmy zaproszenia, ale na stronie było zapisane, że jak ktoś prowadzi bloga sportowego, to może się zgłosić i dołączyć.

  2. 22 maja 2015 at 06:08 — Odpowiedz

    Z tym wejściem miałam mega podobnie 😀 stwierdziłam ” zostawią mnie pewnie” haha

  3. Damian
    22 maja 2015 at 09:14 — Odpowiedz

    Cała masa koksów na stoiskach. Kolesie są konkretnie wielcy 😀

  4. 23 maja 2015 at 18:33 — Odpowiedz

    O, widzę ,że się działo 🙂 Bycie fit staje staje się coraz bardziej modne i coraz więcej ludzi na takie targi będzie pewnie przybywać 😉 Widzę, że nieźle się tam bawiliście 🙂

    • 25 maja 2015 at 17:17 — Odpowiedz

      Dokładnie sporo się działo i było całkiem przyjemnie. Jasne, że zawsze może być lepiej 🙂

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *