1
Shares
Pinterest Google+

Czas Się Sponiewierać

To co się dzieje w Polsce z biegami, jest czymś doskonałym. FANTASTYCZNYM! Rozwój wszelkiego rodzaju zawodów biegowych wpływa też na ich różnorodność, kreatywność organizatorów i jakość oferowanej zabawy. Szczerze, to na nowo zaczynam jarać się biegiem.

Tworzy się tak wiele imprez, że każdy może znaleźć tutaj coś dla siebie. Wybierasz swój dystansu, nawierzchnię po której chcesz biegać, a od pewnego czasu możesz zdecydować się też na biegi ekstremalne z przeszkodami. Rzecz jasna są też te biegi hardcorowe, ale do ucieczki przed psami jeszcze nie dojrzałem.  Co tu więcej mówić!! Jest wręcz GENIALNIE. Dlaczego? Bo biegi w tak różnorodnym wydaniu nie mogą stać się nudne, a każdy biegacz ewoluuje według własnych potrzeb i zapędów. Biegi asfaltowe, górskie, długodystansowe, ekstremalne i z przeszkodami. Wariactwo, w którym zakochuje się coraz więcej ludzi.

Teraz wpadłem na Runmageddon, który w każdym, kto zobaczył te zawody wywołuje skrajne emocje, od niechęci i pukania się w głowę, po euforyczne stany zadowolenia z możliwością sprawdzenia siebie, taplania się w błocie, skakania przez ogień i nurkowania w lodowatej wodzie. Chyba należę do tej drugiej grupy ludzi, którzy są gotowi zaryzykować kilka otarć, umazanie błotem czoła i ewentualnie zapalenie płuc, żeby tylko się dobrze bawić i zdobyć kilka dodatkowych wrażeń. Bo dziać się musi się!

O Runmageddonie myślę, od kiedy tylko usłyszałem o takich zawodach.  Niestety pierwsze biegi rozgrywały się w Warszawie, a wszystkie kolejne jakoś też tak drastycznie omijały Poznań i tą bliższą memu sercu Polskę. W końcu się doczekałem. Pierwszy poznański start już niedługo. No może szału nie ma, bo odbędzie się tutaj ten najkrótszy dystans – Rekrut, ale i tak będzie mega wielka dawka zabawy. Ubaw po pachy (w błocie) rzekł bym. Już 7 listopada w Poznaniu zapisze się kolejna strona historii biegów z przeszkodami. W końcu Runmageddon wkroczył do naszego pięknego miasta i na Woli rozegrają się hardcorowe zawody. Woda, błoto, ognień, zręczność i SIŁA. Wszystko po to, żeby nie było nudno, a wytrenowane ciała znalazły dla siebie porządną dawkę wysiłku. 

Zasady są proste. Będziesz obolały, sponiewierany, mokry i z piachem w majtach. Damy sobie radę? Z całą pewnością, bo takich jak my będzie więcej, a współpraca i pomoc gwarantowana. Wszystko jest dla ludzi a ludzie chcą coraz więcej emocji, zabawy i możliwości do pokonania swoich barier. Chcemy WALKI, zmierzania się z żywiołami, strachem i poczuć swoją MOOOC, kiedy trasa zostanie ukończona. Nawet na tym pozornie najprostszym dystansie nie będzie lekko. 30 zróżnicowanych przeszkód, często wymagających współpracy między zawodnikami. Można startować w grupach lub indywidualnie. Wszystko co się liczy, to świetna atmosfera i przyjemność z dawania sobie wycisku. Proste.

Zapraszam do wspólnej rywalizacji, zabawy i poddania się tej wyjątkowej, jak na polskie warunki, próbie. Strona Runmageddon

 

rm2 rm1 rm3 rm4 rm8 rm6 rm5

http://go.pl.bbelements.com/please/code?j-23641.1.24.1.0.0._blank
Previous post

Trening nóg triathlonisty i siła na odcinku kolarskim TriS#2

Next post

Człowiek Ma Dwa Życia - Motywacja

3 komentarze

  1. 5 października 2015 at 14:49 — Odpowiedz

    Może w styczniu w Warszawie spróbuję swoich sił

  2. Mika
    5 października 2015 at 17:06 — Odpowiedz

    Fajny opis tarzania się w błocie ;p Może wpadnę

  3. Małpka
    20 października 2015 at 10:30 — Odpowiedz

    strasznie energetyczny tekst. aż się chce rzucić do biegu :D!!!

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *