0
Shares
Pinterest Google+

  

Fabryka Przyjemności

Kolejnym klubem, jaki odwiedziłem była Fabryka Przyjemności w Kinepolis. Jest to pierwsza Fabryka Formy jaka powstała w Poznaniu i okolicach. Co prawda istnieje, już od dobrych kilku lat, ale zawitałem tam pierwszy raz. Moje wcześniejsze myślenie o przebywaniu w typowych fitness klubach, było dużo bardziej negatywne niż teraz, to też nie miałem najmniejszej ochoty na wizytę w tym miejscu. Po latach ćwiczeń w naładowanych żelazem siłowniach dochodzę do wniosku, że jednak dużo przyjemniej ćwiczy się, kiedy na około jest czysto, przestronnie i nowocześnie. Może w końcu zaczepię się gdzieś na stałe:)

Miejsce

Fabryka Przyjemności znajduje się na parterze, w budynku Cinema City Kinepolis. Dojazd jest dosyć łatwy, niestety parking płatny, co podwyższa miesięczne koszty treningów.
 
Mapka miejsc

Wrażenie

 
Jest to chyba największa siłownia na jakiej byłem w Poznaniu. Przynajmniej takie sprawia wrażenie. Duża, przestronna, przejrzysta sala na której znajduje się znaczna ilość sprzętu. Po przejściu przez punkt kontrolny w postaci bramek przy ladzie, pojawia się widok olbrzymiej przestrzeni. Na wprost salka EMS, po prawej barek ze stolikami, a na lewo szatnie. W szatni trzeba mieć własne kłódki, a sama w sobie niczym specjalnym nie zachwyca, ot zwykła szatnia. Barek wygląda bardzo przyjemnie, wygodne fotele, aż zachęcają do tego żeby wypocząć po treningu, napić się jakiegoś soku i porozmawiać z innymi.

Sprzęt

 
Przestronna sala jak zwykle podzielona jest na kilka obszarów treningowych, są bieżnie, orbitreki, rowerki, dalej maszyny i strefa wolnych ciężarów. Po lewej stronie jest bardzo duża cześć wydzielona dla treningu funkcjonalnego wyłożona matami. W strefie wolnych ciężarów i maszyn nie zauważyłem jakichkolwiek braków. Jest też brama, która jest dla mnie zawsze jednym z ważniejszych sprzętów na siłce. W klubie można skorzystać też z treningów EMS, które w ostatnim czasie stały się dość modne.

Cardio

Strefa Cardio znajduje się na samym początku. Klub wyposażony jest w nowoczesne bieżnie, rowery, orbitreki i „wiosła”. Nigdy specjalnie mocno nie skupiam się na tej części sali, ponieważ wolę bieganie i rower na świeżym powietrzu.

Siłownia

Myślę, że nikomu niczego tutaj nie zabraknie. Kilka kompletów tych samych wag hantli i gotowe sztangi z odważonymi ciężarami. Nie potrzeba dokładać kolejnych obciążeń przy treningu bicepsów itp. wystarczy wziąć nową sztangę. Ilość maszyn również jest wystarczająca, aby sumiennie wyćwiczyć każdą partię mięśni.
 

EMS

Czyli trening elektrostymulacji, to według Fabryki Formy, stosowana od lat w sporcie metoda stymulacji mięśni. Skurcz mięśni zamiast impulsem mózgowym, powodowany jest impulsem zewnętrznym, co przekłada się na podobne rezultaty.


Strefa treningu funkcjonalnego
Duża wydzielona sala do treningów. Można swobodnie poćwiczyć nawet przy nieco większym obłożeniu. Mamy do dyspozycji rożnego rodzaju narzędzia umożliwiające ćwiczenia bez noszenia żelastwa. Świetne miejsce do rozciągania się i wszelkich ćwiczeń z własnym ciężarem ciała,

Moje odczucie

Raczej pozytywnie. Podoba mi się ten klub. Duża przestrzeń i mnogość rożnych urządzeń przy jednoczesnym uczuciu swobody, daje bardzo przyjemne wrażenie podczas ćwiczeń. Nie czuję się zblokowany przez innych ćwiczących, chociaż słyszałem, że coraz częściej sala jest przeludniona i wiele osób zaczęło szukać spokojniejszych miejsc do ćwiczeń. Mnie było tam dobrze 🙂

Fabryka Formy Kinepolis Cena

 149 zł miesięcznie przy pobieraniu z konta
169 zł bez pobierania z konta
Umowa z miesięcznym wypowiedzeniem
 
Cena EMS – 50 zł na 30 minut. Minimalnie można wykupić pakiet 3 treningów
 
 
http://go.pl.bbelements.com/please/code?j-23641.1.24.1.0.0._blank
Previous post

Takie plany na ten rok

Next post

Kids Run Poznań

8 komentarzy

  1. bodybuildingisalifestyle
    28 maja 2014 at 20:19 — Odpowiedz

    kinepolis to doslownie 5min spacerkiem dla mnie 😀

    • Apetyt NaSport
      29 maja 2014 at 10:42 — Odpowiedz

      To w fajnym miejscu mieszkasz. Blisko na siłownię i ładne tereny do biegania i na rower. Nie musisz się męczyć w centrum 🙂

    • bodybuildingisalifestyle
      29 maja 2014 at 22:56 — Odpowiedz

      w sumie to miałam hehe tam mam mieszkanie, ale niestety mieszkam w Irlandii 😀 ale zawitam na koniec lipca na cały miesiąc, więc na bank to się zapisuję 😀

  2. Sylwia M
    28 maja 2014 at 22:00 — Odpowiedz

    Lubię siłownie tylko te większe, bo w mniejszych ciągle trzeba czekać na maszyny do ćwiczeń a mnie to wkurza 🙂

    • Apetyt NaSport
      29 maja 2014 at 10:42 — Odpowiedz

      Znam to 🙂 Poniedziałkowa kolejka do ławeczki, żeby klatkę zrobić 😉

  3. Justyna J
    28 maja 2014 at 22:51 — Odpowiedz

    super miejsce szkoda że w moim mieście nie ma takich

    • Apetyt NaSport
      29 maja 2014 at 10:43 — Odpowiedz

      Z pewnością kwestia czasu. Coraz więcej klubów powstaje i coraz więcej ludzi szuka tego typu aktywności.

  4. Artur
    3 grudnia 2014 at 20:27 — Odpowiedz

    Miejsce generalnie oki, s plusami ale też kilkoma minusami, np.:

    1. mało wolnych ciężarów (w jednym z największych klubów w Poznaniu raptem jedna ławeczka płaska do wyciskania sztangi)
    2. Przestrzeń w pierwszej chwili wydaje się duża ale to tylko złudzenie bo w zdecydowanej większości wykorzystana pod jakieś urządzenia mało potrzebne.
    3. Brak porządnej ławeczki do wyciskania sztangi z za karku. Ta , która jest w ogóle się do tego nie nadaje.
    4. chamstwo ze strony osób wpuszczających na niby „bezpłatny” parking w ramach abonamentu. Człowiek otwierający szlabany wpuszcza lub nie na swoje „widzi mi się”, to psuje całe wrażenie….

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *