0
Shares
Pinterest Google+

Świat wokół nas pędzi jak oszalały. Codziennie jest inny, nowszy, czy lepszy? Zmieniają się nasze codzienne przyzwyczajenia, inne stają się znaczenia słów. Czy zmienia się też sport?

CZYM JEST SPORT?

Według oryginalnej, olimpijskiej definicji sport to czynności, które poprzez aktywność fizyczną rozwiajają sprawność uczestników, jednocześnie sprawiając im przyjemność, czasami też zapewniając rozrywkę oglądającym. Ale sportem są przecież też rozgrywki szachowe, brydżowe, warcaby albo japońska gra Go – w Mistrzostwach Świata i Europy w Go Polska ma swoje osiągnięcia od 1983 roku.

Samo słowo „sport” pochodzi z francuskiego, od wyrazu „desport”, który oznacza rekreację, a więc dowolną czynność, która sprawia przyjemność tym, którzy ją wykonują. W przypadku takiej definicji szachy i warcaby oczywiście są sportem, jednak wtedy do czynności sportowych możemy zaliczyć równie dobrze jedzenie śniadania.

Pisze to wszystko dlatego, że ostatnio często zastanawiam się, jak to jest z tym e-sportem.

MECZ NA FOTELU?

Dla tych, którzy nie spotkali się jeszcze z tym określeniem: e-sport to rywalizacja w ramach gier komputerowych. Nie chodzi jednak o zwykłe wieczory przed konsolą z kolegami czy kilka rund wirtualnej piłki nożnej przy komputerze. E-sport aspiruje do bycia czymś więcej. Zawodnicy e-sportowi rywalizują „na poważnie”, łącząc się w ligi i biorąc udział w rozgrywkach zorganizowanych na sposób przypominając „te prawdzie” ligi sportowe. Z jednej strony takie aktywności trudno traktować jak prawdziwe zajęcia sportowe. 

Na pierwszy rzut oka ludzie po prostu siedzą przed ekranem, naciskając przyciski. Gry, w ramach których rywalizują to nie specjalnie przygotowane, wymagające symulatory, ale te same rozrywkowe tytuły, które każdy może nabyć w dowolnym sklepie z elektroniką albo księgarni.

Z drugiej strony czym taka gra różnie się od szachów – szachy również może zdobyć każdy, opanowanie zasad jest proste i nie zajmuje zbyt wiele czasu, a od zakupu zestawu szachów do pierwszej rozgrywki ze szwagrem nie mija więcej niż kilkanaście minut. Nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie traktował wieczornej partii brydża podczas imienin u cioci jako sportowej rywalizacji, wysiłek umysłowy nie dostarcza tylu endorfin co kilkukilometrowy bieg i nie rozwija naszej tkanki mięśniowej. A jednak – zgadzamy się, że szachy i brydż to sport.

TURNIEJE I MISTRZOSTWA

Może kryterium jest profesjonalna rywalizacja? Turnieje szachowe to prestiżowe spotkania, oglądane przez widzów na całym świecie. Mistrzowie zdobywają nagrody, medale, zyskują nawet pewną sławę (nieporównywalną oczywiście z celebryckim statusem Cristiano Ronaldo albo Michaela Phelpsa, ale wciąż…). Nawet jeżeli przyjmiemy takie kryterium, wciąż trudno zdyskwalifikować gry komputerowe i rozgrywki on-line jako sport.

Wiele tytułów rozgrywanych jest w międzynarodowych turniejach, struktury lig i mistrzostwa wzorowane się na tych rzeczywistych rozgrywkach w prawdziwym świecie, a pule nagród dorównują lub nawet przewyższają wynagrodzenia sportowych zawodników z „prawdziwego świata”. Tak, jak sportowi pokerzyści rywalizują w turnieju WSOP – World Series Poker, tak ci zawodnicy, którzy preferują grę w sieci mają swój WCOOP, czyli World Championship of Online Poker. Co więcej, wśród prominentnych zawodników tego wydarzenia mamy swojego polskiego mistrza, czyli Marcina Horeckiego.

Wirtualny odpowiednik prawdziwego sportu, który można dziś traktować jako sport to również… pika nożna. Konsolowe rozgrywki w grę FIFA również skupiają graczy w ligę, a nad wszystkim czuwa – bez niespodzianki – FIFA, czyli ta sama organizacja, która zajmuje się mistrzostwami w prawdziwym świecie.

Ewenementem wśród gier online jest też gra League of Legends, która, choć na pierwszy rzut oka wygląda jak zwyczajna gra o tematyce fantastycznej, to zdołała zdobyć popularność pozwalającą jej na wkroczenie do sportowego świata. Mistrzostwa ściągają przed ekrany i na trybuny ponad 32… miliony widzów. Ostatnie rozgrywki odbyły się podczas IEM w Katowicach (poprzednie miały miejsce między innymi w Los Angeles i w Seulu. Zwycięską drużyną został zespół SK Telecom T1, który zabrał do domu nie tylko puchar, ale też ogromne nagrody pieniężne.

Takie przykłady można mnożyć. Tytuły takie jak CS:GO, Heartstone przyciągają więcej widzów i zawodników niż niektóre mniej popularne dyscypliny sportowe. Kto wie, być może za kilkanaście lat będziemy mieli dylemat czy udać się na mecz tenisa, piłki nożnej czy obejrzeć drużyny rywalizujące o tytuł mistrza gry FIFA 2032?

Tymczasem, idę pobiegać.

http://go.pl.bbelements.com/please/code?j-23641.1.24.1.0.0._blank
Previous post

Skarpety Kompresyjne - Jak Zadziałają Na Twoje Ciało?

Next post

Znów Chce Mi Się Biegać - Tylko Inaczej

1 Comment

  1. […] (adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({}); Artykuł pochodzi z bloga Apetyt na sport. Aby przeczytać cały wpis KLIKNIJ TUTAJ […]

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *