2
Shares
Pinterest Google+

Kiedyś był pas Abgymnic kupiony w telezakupach i jego dyskusyjna „cudowna” moc sprawiania 6-cio paka, ale czasy i technologia się zmieniają. Współczesne zabawki coraz częściej przeistaczają się w kombajny treningowe, wspomagające sportowców w ich codziennych ekstremalnych wysiłkach. Czy elektrostymulacja Compex jest dobrym rozwiązaniem?

Myśleliście kiedyś o tym, żeby zrobić sobie trening leżąc na łóżku, czytając książkę? Teraz jest taka możliwość, a na imię jej Compex. Dostając do przetestowania od firmy Fitcast, to czerwone pudełeczko z 4 kablami i ośmioma elektrodami, od razu zaczynasz się zastanawiać, jaki to może mieć w ogóle wpływ na ciało. Kilkanaście programów odpowiedzialnych, za definicję, budowę masy, wzrost siły, wytrzymałości, a nawet rehabilitację, masaż, czy dotlenienie mięśni. I wszystko za sprawą impulsów wysyłanych do mięśni. Nie brzmi przerażająco, ale sam trening wcale nie jest przyjemny. Poważnie. W gratisie dostajesz namiastkę skurczy porodowych i szczerze współczujesz ludziom skazanym na krzesło elektryczne. Skoro już tak bardzo zachęciłem tym miłym opisem, to teraz kilka spraw które zwróciły moją uwagę.

Wielozadaniowość

Na początku tylko wspomnę, zanim, ktoś mi tu pociśnie od heretyka i zdrajcy tradycyjnych treningów, że Compex jest po to, żeby treningi uzupełniać, a nie je zastępować. Tak, że drogie leniuszki, poślady jednak trzeba ruszać z kanapy. Compex daje możliwość przeprowadzenia zróżnicowanych treningów elektrostymulacji mięśni, w zależności od tego czego akurat oczekujesz. Możesz odpalić trening siłowy, wytrzymałościowy, budować masę mięśniową, czy nawet wyrzeźbić brzucha. Kto by nie chciał mieć kaloryfera zamiast bojlera, bez robienia setek skłonów. Oprócz tego są też funkcje około treningowe, czyli relaksacyjne. Compex wymasuje tobie plecki, stópki, albo karczek jak taka mała Thai Azjatka. Jednak, to pewne dwie inne funkcje są najbardziej interesujące, dla biegaczy, kolarzy i tym samym dla triathlonistów. Dotlenianie mięśni zaraz przed zawodami i przyśpieszanie regeneracji po zawodach. Bardzo ciekawe możliwości dla zawodników wytrzymałościowych, które moim zdaniem powinny być rozwijane.compex trening w domu elektrostymilacja mięśni

Skuteczność

Nie taka zabawka, na jaką wygląda. Po 2 tygodniach treningu brzucha, wraz z mięśniami skośnymi, brzuszydło robiło się coraz bardziej płaskie i odczuwalnie silniejsze. Było to najbardziej widoczne na treningach streetworkout. Po treningach klatki, czy bicepsów, mięśnie były spompowane i fajnie wyżylone. Najbardziej jednak byłem zaskoczony treningiem wytrzymałościowym nóg. Wieczorem zrobiłem sobie podwójną sesję, czyli jakieś 80 minut, a na drugi dzień na rowerze nogi były lekkie i zaskakująco mocne. Pewnie, że to mógł być tylko mniejszy opór wiatru, ale podejrzewam, że ten czynnik akurat bym rozpoznał. Najważniejsze jest jednak w tym wszystkim to, że taki elektro-trening można przeprowadzać w czasie kontuzji, gorszego samopoczucia, czy jako dodatkowa porcja stymulacji mięśni, po właściwym treningu siłowym. Po dwóch tygodniach testowania jestem zadowolony, ale co byłoby przy dłuższej zabawie nie mam pojęcia. 

Uczucie dyskomfortu

Tutaj robi się najmniej przyjemnie. Mimowolne, niezależne od nas skurcze, wywoływane przez impulsy z urządzenia, są  zwyczajnie niesympatyczne. W zależności od ustawienia siły impulsu, coraz bardziej skręca mięśnie, a momentami i twarz w grymasie wykrzywia. W pewnym momencie zaczyna to powodować irytację i takie wewnętrzne rozdrażnienie. Małe igiełki coraz mocniej przeszywają ciało i szlak powoli trafia na myśl o kolejnym silniejszym spięciu. Mimo to, da się przetrwać ten jeden cykl, no może dwa, ewentualnie trzy. Ostatecznie zawsze można zmniejszyć nasilenie impulsów, albo skończyć trening jednym kliknięciem. Po zdjęciu elektrod, na skórze zostaje przez krótki czas zaczerwienienie i uczucie mrowienia.

compex elektrostymulator

Tego Compex Ci nie zrobi

Czyli, nie oszczędzi czasu, kieszeni i nie spali tłuszczu. Niestety ten mały treningowy bajer ma swoją cenę, która może zniechęcić (1000-2000 PLN-ów, w zależności od oferowanego zakresu treningów. Do tego trzeba też doliczyć około 75 zł, mniej więcej, co 40 treningów – nowe elektrody) Prawda jest jednak taka, że za siłownię również trzeba zapłacić. Tutaj nie ma co się oszukiwać, sport nigdy nie był, nie jest i nie będzie tani. Jeśli chodzi o oszczędność czasu, to mam na myśli pojawiającą się właśnie teraz w twojej głowie myśl, że będziesz sobie ćwiczyć w pracy, w samochodzie, albo podczas wykonywania zadań domowych. Jasne, jest taka możliwość, ale jedynie przy małym natężeniu impulsów. Ćwiczenie jakichkolwiek partii mięśniowych w samochodzie, to delikatnie mówiąc masakra. No i spróbuj pokroić warzywa na sałatkę, prasować, czy sprzątać z elektrodami na bicepsach. No Way!! Trening najlepiej zrobić w łóżku, leżąc sobie wygodnie, od czasu do czasu zaciskając zęby i ewentualnie poczytać książkę. I na koniec – Compex nie jest cudotwórcą, tłuszczu nie spala, ale to chyba oczywiste.

Compex elektrostymulacja mięśni. do trenowania w domu

Myślę sobie, że …

Nic nie zastąpi tradycyjnych treningów. Przynajmniej na razie. Co prawda elektrostymulacja Compex, to w chwili obecnej urządzenie jedynie wspomagające właściwy trening, a jego cena może odstraszyć, to jednak przyszłość może należeć do takich właśnie maszynek. Ludzie są coraz bardziej leniwi i pragną szybkich efektów, dlatego za parę lat te maszyny będą jeszcze bardziej popularne, zarówno w domach jak i grupowych sesjach na siłowniach. Co do kosztów, jeśli coś działa, to musi mieć odpowiednią cenę, bo za darmo jakoś niczego nie dają. I chociaż, wkurzały mnie te drgawki przy treningach, to teraz mi ich brakuje. Jest, to jakiś dodatkowy sposób na trenowanie, kiedy wykończony dniem w pracy i godzinnym biegiem kładziesz się na łóżko i jeszcze sobie dobijasz mięśnie elektrostymulacją. Jest to też, fajna opcja jako rehabilitacja dla osób kontuzjowanych. Z kolei dla sportowców wytrzymałościowych którzy przy dłuższych biegach chcąc nie chcąc spalają swoją tkankę mięśniową razem z tłuszczem, daje to możliwość rozwijania muskulatury, dzięki czemu wciąż jest szansa budować ładną sylwetkę.

http://go.pl.bbelements.com/please/code?j-23641.1.24.1.0.0._blank
Previous post

10 Wskazówek, Które Pomogą Tobie w Kontroli Roweru Szosowego

Next post

Pływanie na wodach otwartych - One mieszkają w głębinach

8 komentarzy

  1. Tylerr
    18 lipca 2015 at 21:57 — Odpowiedz

    Nic nie zastapi treningu, bawilem sie w te zabawki z mango. Troche pomagaly, bardzo bolaly 🙂 btw prosze czesciej wpisy!

    • 20 lipca 2015 at 21:26 — Odpowiedz

      To prawda. Na razie najskuteczniejsze są treningi tradycyjne 🙂 ale do Mango tego nie ma co porównywać. To już inny poziom

  2. Kluseczka
    20 lipca 2015 at 12:41 — Odpowiedz

    O kurcze… tego bym się nie spodziewała. Ale po wcześniejszych Twoich wpisach i moich wizytach na Twoim blogu wieżę że to nie tylko lokowanie produktu 🙂

    Do mnie jak wpadniesz to znów się skrzywisz, tyle czasu milczenia i…

    :* ale dobrze, że Ty nadal tu piszesz i jesteś. Ciesze się.

    http://www.niejestemwciazy-jestemgruba.blog.pl

    • 20 lipca 2015 at 21:25 — Odpowiedz

      Nie jest to lokowanie produktu. Spokojnie. Miałem okazję zobaczyć ten sprzęt na targach, a później wypróbować na sobie przez krótki czas 🙂 Myślę, że warto sprawdzać różnego rodzaju nowości na rynku 🙂 Zaraz zobaczę, co tam piszesz, ale podejrzewam, ze znów alkohol i fast food 😉

  3. Rasta
    20 lipca 2015 at 17:38 — Odpowiedz

    Niedługo pojdziesz do salonu pieknosci podrasować sobie mięśnie, wymodelować sylwetkę i tyle. Technologia będzie wypierać zwykłe siłownie

  4. Rafał Mu.
    21 lipca 2015 at 16:52 — Odpowiedz

    A jak to jest ze zdrowiem w przypadku dłuższego stosowania takiego urządzenia? Są jakieś ostrzeżenia na opakowaniu? Mam wątpliwości czy w dłuższej perspektywie czasu nie będzie mieć to wpływu na układ nerwowy. W końcu systematyczne traktowanie swojego ciała impulsami elektrycznymi nie może pozostać dla nas obojętne

    • 21 lipca 2015 at 17:35 — Odpowiedz

      Takich informacji nie zauważyłem. Trudno mi tez mówić o tym jaki to ma wpływ na układ nerwowy po dłuższym czasie. W każdym bądź razie producent twierdzi, że skurcze są wywołane pod wpływem identycznego impulsu jak ten wysyłany przez mózg do mięśni z informacją, że mają się podjąć określoną pracę. Czyli w dalszym ciągu jest to generowane przez impuls mózgowy. Jasne, że niczego nie można być pewnym, ale nie wydaje mi się, żeby zagrażało to bezpieczeństwu. Urządzenie jest na baterię, a nie pod prądem i z tego co usłyszałem na targach wysyła impuls do mózgu i dopiero ten uruchamia normalny cykl skurczów mięśni.

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *