0
Shares
Pinterest Google+

Nike Pegasus testowane przez Bartasa.

Przed rozpoczęciem zabawy z bieganiem postanowiłem udać się do profesjonalnego sklepu i dobrać odpowiednie buty. Przeprowadzono u mnie badanie stóp, określające moją mechanikę biegu. Stwierdzono delikatną pronację i dobrano odpowiedni dla mnie model – Nike Pegasus 30. Buty nie należą do tanich, kosztowały 349 zł, ale z perspektywy czasu stwierdzam, że cena jest równa jakości. Od 20 sierpnia 2013 roku, kiedy je kupiłem, przebiegłem już ponad 820 kilometrów. Wybrałem droższy model butów, również ze względu na chęć uniknięcia kontuzji typowych dla biegaczy i wszelkich otarć.

Zaczynałem od marszobiegów po terenie i trochę po asfalcie, wtedy jeszcze nie eksploatowałem ich tak mocno. Stopa układała się w bucie rewelacyjnie.

Buty wiązałem dosyć mocno, żeby czuć je, jak otulają stopę. Dla mnie buty są bardzo lekkie (277 g), mają świetną wentylację, niepozwalającą stopom się przegrzać.
Zastosowana w nich jest pianka na całej podeszwie, która idealnie amortyzuje stopę. Mimo, że często biegam po jakichś kamieniach, nierównościach, uskokach nie odczuwam przez to dyskomfortu. Buty mają ładne, odblaskowe kolory, dobrze widoczne dla kierowców, co poprawia bezpieczeństwo nocnych biegaczy.

Kiedy przebiegłem już ponad 400 kilometrów zaczęły pojawiać się różne dolegliwości stóp. Niestety narażone są one wiele urazów i nie obyło się bez problemów. W śródstopiu prawej nogi, od zewnętrznej strony odczuwałem ucisk w czasie biegu. Do tego zeszły mi dwa paznokcie.
Wychodzi na to, że but wciąż się układał albo przyczyniły się do tego wzmożone treningi. Nie dałem się jednak pokonać drobnym niedogodnością i kontynuowałem bieganie.
Niestety mimo dobrych butów niektóre urazy biegaczy są nieuniknione. Nike Pegasus w końcu się ułożyły jak trzeba, stopy nie bolą, paznokcie odrosły i już całkiem o tym zapomniałem.

Niemal każdego dnia zbliżam się coraz bardziej do okrągłego tysiąca przebiegniętych kilometrów, a buty wciąż bardzo dobrze amortyzują, nie są zdeptane, nic nie pęka ani się nie rozkleja. Biegałem w nich i w letnie dni i teraz zimą, po śniegu i po błocie. Buty Nike Pegasus 30 są naprawdę świetnie wykonane i jestem przekonany, że w tym roku pokonam w nich, każdą dużą zaplanowaną imprezę. Nie będzie to łatwe zadanie, bo przede mną 7 Poznański Półmaraton, Poznań Triathlon 2014 i Poznań Maraton.
Następne moje buty to też będą Pegasusy. Polecam

 

 

http://go.pl.bbelements.com/please/code?j-23641.1.24.1.0.0._blank
Previous post

Przygotowanie do triathlonu - Wstęp

Next post

Bieganie i dieta odchudzająca.

No Comment

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *