0
Shares
Pinterest Google+

Bieganie jesienią, to jedna z przyjemniejszych rzeczy. To nie jest tak, że kiedy przychodzi ochłodzenie, z nieba kapie deszcz, a wiatr szaleje po biegowych ścieżkach, musisz przenieść się na nudne mechaniczne bieżnie. Pokażę Ci kilka wskazówek dotyczących bezpieczeństwa, oceny warunków pogodowych i właściwego ubioru, tak, żebyś dalej mógł cieszyć się bieganiem w okresie jesienno- zimowym. Ograniczenia są tylko w Twojej głowie, a jesienny bieg potrafi być tak samo przyjemny i pobudzający, jak ten letni. Nie zastanawiaj się dłużej – przeczytaj i zacznij działać 🙂

ZADBAJ O SWOJE BEZPIECZEŃSTWO

Bieganie jesienią jest zupełnie inne niż latem. Naturalnie wszystko rozbija się o pogodę. Coraz krótsze dni, mgła i przelotne deszcze nie sprzyjają bezpieczeństwu, dlatego podstawą jest, żeby odpowiednio zadbać o poprawę swojej widoczności. Daj się zobaczyć kierowcom z daleka. Możesz wyposażyć się w odblaskową kamizelkę, migające światło, odblaski. Wszystko, co pozwoli Cię zauważyć, kiedy będziesz biec poboczem (czasami nie ma innego wyjścia), jest dobrym rozwiązaniem.

Podstawowym gadżetem wieczornych biegaczy jest też lampka czołówka, która rozświetli Ci drogę, pozwalając ominąć dziury. Znacząco pomaga też poprawić Twoją widoczność dla kierowców i rowerzystów. Ja wybrałem kamizelkę, którą mogę nałożyć na każde ubranie i opaskę na ramię z pulsującym czerwonym światłem. Wiele ubrań dla biegaczy ma też odblaskowe wstawki, co od jakiegoś czasu jest normą. Najważniejsze, że nie są to drogie gadżety, a mogą uchronić przed wypadkiem.

I ODPOWIEDNIO SIĘ UBIERZ…

Mógłbym powiedzieć „ubierz się jak chcesz i przekonaj się sam, jaki sposób ubierania będzie właściwy“. Kilka razy się przeziębisz, przewieje Ci plecy i będzie już oczywiste, że bawełniane koszulki i bluzy to złe rozwiązanie na chłodne dni. Tak właśnie wyglądała moja pierwsza biegowa jesień. Ciągłe przeziębienia i narastająca niechęć do biegania. Rozwiązanie okazało się bardzo proste. Bielizna termoaktywna, biegowe leginsy, oddychająca bluza i niekiedy kurtka przeciwwiatrowa. Rzeczy, które zapewniły właściwe odprowadzanie wilgoci od ciała i cyrkulację powietrza.

Jesień to taka pora roku, w której jednego dnia może być temperatura poniżej zera, a na drugi dzień piękne słońce i 16 stopni. Każdego dnia przed treningiem monitoruję sytuację, a do temperatury na dworze dodaję 7 stopni i dopiero na tej podstawie szykuję swoje rzeczy. Jednego dnia wybiegam w samej koszulce termoaktywnej z długim rękawem, a kolejnego dodatkowo w bluzie i kurtce przeciwwiatrowej.

ZADBAJ O GŁOWĘ, STOPY I RĘCE

W takie dni, kiedy dłonie aż pieką od zimna zakładam odpowiednie rękawiczki, czapkę i długie skarpety. Tzw. stopki od późnej jesieni zostawiam w szufladzie. Proste termoaktywne skarpetki pod kolana i rękawiczki do biegania, w temperaturze ok. 0 stopni będą dobrym rozwiązaniem. Jeśli korzystasz w czasie biegania z telefonu, to zwróć też uwagę, czy rękawice są ze specjalnego materiału do obsługi telefonów dotykowych. 

Na głowę czapka albo bandana. Dobrze żeby była termoaktywna, chociaż zimą biorę już bawełnianą, ze względu na to, że w niej najlepiej się czuję. Problemem są długie wybiegania, podczas których robi się mokra od potu i nie spełnia już swoich funkcji. Dlatego w kieszeni mam jeszcze jedną cienką czapkę, żeby w połowie drogi zmienić tę przepoconą.

Wracając jeszcze na chwilę do stóp – jesienią i zimą nie biegam po lesie, łąkach, czy innych bezdrożach, nie potrzebuję super specjalnego obuwia, z nieprzemakalną membraną i innymi wynalazkami. W zupełności wystarczają te buty, w których biegam cały rok. Prawdopodobnie Ty również, ani jesienią ani zimą, nie za często będziesz zbaczać z odśnieżonych chodników i nie będą Tobie potrzebne inne buty niż te, w których biegasz latem. No, może kiedy lód skuje drogi i chodniki, przydadzą się podczepiane do butów kolce.

KILKA WARSTW ODZIEŻY, ALE Z ROZSĄDKIEM

I teraz coś, na co zwraca uwagę każdy biegacz. Ubierając się musisz mieć warstwy, jak ogr, albo jak kremówki. Przecież każdy lubi kremówki. Ubierz koszulkę termoaktywną, na to cienką bluzę biegową, a jak jest deszczowo, albo wietrznie, jeszcze lekką kurtkę zapewniającą ochronę przed wiatrem i wodą.

Pamiętaj jednak, że wychodząc na dwór powinno być ci trochę zimno, dlatego do temperatury dodawaj jakieś 7 stopni i dopiero według tych wskazań wybieraj swoje rzeczy. W biegu zawsze się rozgrzejesz i z pewnością lekko spocisz. I właśnie dlatego odzież zapewniająca właściwą cyrkulację i odprowadzanie wilgoci na zewnątrz jest tak ważna.

KIEDY PADA – CIENKA KURTKA Z KAPTUREM

Jasne, że mało kto wybiega z domu kiedy na dworze szaleje ulewa, ale kiedy mży, kropi albo zapowiadają deszcz, ubierz kurtkę przeciwdeszczową i nie pozwól, żeby Twoje rzeczy na korpusie zmokły. Woda wychłodzi organizm, a zimny wiatr załatwi Ci zapalenie oskrzeli albo przeziębienie. Moja ulubiona opcja to kurtka z kapturem – zawsze można go narzucić na czapkę i zabezpieczyć się przed wodą.

NIE TYLKO POGODA – POMYŚL O SWOIM TEMPIE

Nie zawsze ubierzesz się tak samo i wcale nie będzie miała na to wpływ wyłącznie pogoda. Kiedy chcesz zrobić lekką przebieżkę połączoną na przykład z szybkim spacerem, załóż trochę grubsze ubranie. Jakiś przyjemny polar, najlepiej rozpinany, który zatrzyma więcej ciepła w czasie spaceru i da też możliwość ochłodzenia, kiedy zrobi się goręcej od biegu. Kiedy jednak planujesz ostry szybki trening, po drugim kilometrze będziesz już się gotować i na ten dzień wystarczy cieńsze ubranie.

BIEGANIE JESIENIĄ! CHCESZ ZACZĄĆ?

Mówią, że to najlepsza pora, bo chłodniej. Mówią też, że najgorsza, bo motywacji brak. Prawda jest jednak taka, że każda pora roku jest dobra i ma swoje plusy oraz minusy. Dlatego nie czekaj do wiosny. Zobaczysz, teraz będzie pięknie, będzie emocjonująco i będzie przeciw depresyjnie. W tym czasie Twoja rozgrzewka powinna być bardzo stonowana, bo mięśnie rozgrzewają się bardzo wolno. Dlatego lepiej dłużej, ale mniej intensywnie nad nimi popracować. Pamiętaj, że wciąż powinieneś pić, dlatego nie wybiegaj bez zapasu płynów. Jeśli chodzi o jedzenie, to nieznacznie możesz zwiększyć ilość węglowodanów w diecie.

Teraz możesz już ze spokojem dalej cieszyć się swoją pasją. Już wiesz, że niczego nie stracisz, ale za to zyskasz. Jesień jest nieco inna, ale z właściwym przygotowaniem dobiegniesz szczęśliwie do wiosny, a endorfiny, pozwolą Ci ten czas przetrwać w doskonałym nastroju. Właściwie o siebie zadbaj, o zdrowie, o bezpieczeństwo i już. To wszystko. Biegaj i ciesz się swoją małą wewnętrzną wolnością!

Zajrzyj Facebook , Instagram i You Tube

http://go.pl.bbelements.com/please/code?j-23641.1.24.1.0.0._blank
Previous post

7 Złych Nawyków Treningowych, Które Musisz Wyeliminować

Next post

Jak Zwiększyć Masę Mięśniową - Dla Początkujących

3 komentarze

  1. […] (adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({}); Artykuł pochodzi z bloga Apetyt na sport. Aby przeczytać cały wpis KLIKNIJ TUTAJ […]

  2. 25 października 2016 at 22:16 — Odpowiedz

    świetne zdjęcia! bardzo dobre porady – dodałabym, aby pamiętać o rękawiczkach. Sama w ostatnim czasie miałam straszny ból nadgarstków przez bieganie na zimnie 🙁

  3. 21 listopada 2016 at 11:31 — Odpowiedz

    Przy odpowiednim ubiorze jesień jest nawet przyjemniejsza do biegania niż lato. Chyba wolę lekką mżawkę od 30 stopniowych upałów, które dają się we znaki nawet po zachodzie słońca..
    Łukasz ostatnio opublikował…Termoaktywna odzież do biegania – hit czy kit?My Profile

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *