2
Shares
Pinterest Google+

Może to nie jest jakiś WIELCE zły nawyk, ale mam pewną wadę, która wpływa na moje treningi negatywnie. Często zapominam swojego planu treningowego spisanego na kartce. Ogólnie wcale mnie to jakoś już nie dziwi, bo często o czymś zapominam. Właściwie mógłbym powiedzieć, że to w moim przypadku nawet normalne. Tylko, że to jest coś przez co ćwiczy mi się gorzej. Lubię realizować swój plan, sprawdzać jaki ciężar podnosiłem na poprzednim treningu, jakie ćwiczenia po kolei mam do wykonania i jaki trening mam dzisiaj właściwie wykonać. Kiedy o nim zapominam, ćwiczy mi się gorzej i z pewnością bardziej chaotycznie. Więcej improwizuję, próbuję zmieniać bez zastanowienia i przez to ograniczam swoje postępy. 

To w końcu złe nawyki są w wielu przypadkach tym małym brakującym krokiem do celu. Sprawdź czy masz któryś z poniższych i wyeliminuj go ze swoich treningów.

1. Za Dużo Cardio Za Mało Treningu Siłowego

Mówisz o spalaniu kalorii, więc robisz Cardio. Bo w końcu co może być lepszego od wskoczenia na bieżnię i obserwowania, jak na wyświetlaczu przeskakują kolejne cyferki z informacją, ile to już kalorii straciłeś. Myślisz, że to najlepsze rozwiązanie? W takim razie proponuję żebyś zwiększył intensywność treningu siłowego. Podkręć TEMPO, zmniejsz długość przerw między seriami i przechodź jak najszybciej od jednego do drugiego ćwiczenia. Dołóż do tego wzrastające ciężary, serie po 10 powtórzeń i rozwijaj masę mięśniową. Nie tylko spalisz większą ilość kalorii podczas samego treningu, ale i po nim, kiedy wypracowane mięśnie będą potrzebowały więcej energii do codziennych czynności. Wycinaj swoje mięśnie i odkryj je spod warstwy tłuszczu.

2. Długie Treningi W Umiarkowanym Tempie

Kontynuując temat tempa. Nie wygrasz wyścigu trenując wolno. Oszczędzaj swój czas, maksymalizuj intensywność, skracaj przerwy i zwiększaj ciężary. Zrób swój trening w tempie na 100% w 45 minut zamiast w tempie na 75% w godzinę. Ogień w mięśniach, żrące płuca, serce bijące coraz szybciej i ciemne plamy w oczach. ZNASZ TO??!! Nie? To poznaj i się zaprzyjaźnij. Zobaczysz, że to będzie dużo lepsze rozwiązanie niż powolne i stabilne tempo które do tej pory miałeś. Przejdźmy do następnych nawyków treningowych.

3. Nie Zawsze Musisz Trenować Samemu

Samotne treningi to dobra rzecz. Lubię je. Lubie kiedy umysł jest skoncentrowany na treningu, w uszach gra mocna muza i nie trzeba się z nikim dzielić ławeczką. Jednak trening z partnerem daje dodatkowego kopa. POWAŻNIE, a nawet SERIO! SERIO! Pozwala dokończyć powtórzenia, kiedy już się nie ma siły, bo będzie odpowiednia asekuracja. Kiedy kumpel wyciśnie 140, to masz ochotę wycisnąć 141 kg i masz do tego motywację bazującą na pieprzonej samczej rywalizacji 🙂 I dobrze. Bo o to w tym wszystkim chodzi. Żeby NAPIERAĆ do przodu, a nie odpuszczać.

4. Ściema Tu, Ściema Tam

Trenuj z PLANEM w ręce i konkretnymi ramami czasowymi na jego wykonanie. Dzięki temu wiesz jakie masz ćwiczenia do zrobienia, wiesz ile sekund trwają twoje przerwy między seriami. Ograniczasz swoje wędrówki po siłowni, nie tracisz czasu na wymyślanie kolejnego ćwiczenia i dopasowywanie odpowiedniej wagi. Wejdź, zrób to co masz zrobić i wyjdź. Dziękuję. Chyba że twoim celem jest przeglądanie telefonu, oglądanie się w lustrach i pasjonujące konwersacje z innymi ludźmi.  

5. Trening Na Orbitreku – Daj Se Spokój

Kiedyś wyżywałem się na ludziach, którzy w nadmiernych ilościach trenowali na bieżni mechanicznej, ale orbitrek na siłowni, to już jest Ekstremalna Masakra Na Maksa. Generalnie nie jestem w stanie tego zrozumieć. Po pierwsze dlatego, że po cholerę to, a po drugie bo to nic nie daje. Nie daje dlatego, że oprócz spalonych kalorii nie wypracowuje się na tym mięśni. O ile na bieżni musisz biec jakimś wyznaczonym tempem, to tutaj po ostrym początku resztę treningu możesz zrobić obijając się. Nic nie narzuca tobie wysokiego tempa. Nie rozwinie się też muskulatury, bo mięśnie nóg są bardziej stabilne, niż przy biegu czy rowerowaniu. Dlatego lepiej już iść na bieżnie, albo popracować na wioślarzu. EFEKTY, będą nieporównywalnie WIĘKSZE.

6. Wciąż To Samo Ćwiczenie

Robiąc wciąż te same ćwiczenia, organizm przyzwyczaja się do nich i nie musi już pracować tak intensywnie przy ich wykonywaniu. Zmieniając za każdym razem ćwiczenia jesteś w stanie oszukać organizm i wymusić na nim ciągłą pracę na wysokich obrotach. Bodźce docierające do mięśni pod różnym kątem dają im powód do wzrostu.

7. Pij Wodę, Nie Napoje

Tak krótko. Woda jest dobra więc pij wodę zamiast płynów ze sztucznymi barwnikami, słodzikami i pseudo energetyzującą formułą. Woda wystarczy. Serio!! Jeżeli jednak czujesz braki energii podczas treningu spróbuj zwiększyć dawkę posiłku przedtreningowego, a wodę wzbogacaj sokiem z cytryny. Jeśli chcesz dbać o swoje ciało, to po co je zatruwać cukrem i chemią? No właśnie.

Ile znalazłeś swoich złych nawyków treningowych? A może masz jakieś swoje złe nawyki, które próbujesz wytępić ze swoich treningów?

Wpadnij Na Facebook, Instagram i You Tube

 

http://go.pl.bbelements.com/please/code?j-23641.1.24.1.0.0._blank
Previous post

5 Podstawowych Ćwiczeń Na Klatkę Piersiową Bez Sprzętu

Next post

Bieganie Jesienią W 7 Krokach

2 komentarze

  1. […] (adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({}); Artykuł pochodzi z bloga Apetyt na sport. Aby przeczytać cały wpis KLIKNIJ TUTAJ […]

  2. 25 października 2016 at 18:16 — Odpowiedz

    Ostatnio przejrzałam swoje pierwsze biegania na endomondo, sprzed ponad roku i się zawstydziłam. Rozleniwiłam się kompletnie, biegam powoli – niby dla przyjemności i relaksu, ale potem się dziwię dlaczego tak ciężko mi się chociaż zbliżyć do życiówki na 10km, którą wypracowałam sobie tamtymi, intensywnymi treningami 😉

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *